środa, 30 stycznia 2013

Konsekwencje wyuczonej bezradności - część 1

Wyuczona bezradność jako zespół cech i zachowań charakteryzujący osoby zalęknione i funkcjonujące w ogólnym poczuciu bezradności ogromnie komplikuje życie. Szczególnie, jeżeli wykształca się przez długie lata i ma swoje konsekwencje w dorosłym życiu. To daje bowiem nowe możliwości doświadczania radości, szczęścia i spokoju.
Do najważniejszych konsekwencji opisanego wcześniej syndromu należą:

Stabilność emocjonalna – Osoby, które przez lata uczone były życia w poczuciu bezradności i ogólnej frustracji, nie są w stanie doświadczać równowagi emocjonalnej. Spokój, umiejętność rozpoznawania i wyrażania swoich emocji oraz uczuć są sprawą nadrzędną w życiu jednostki. Chwiejność emocjonalna związana jest z wieloma urazami z dzieciństwa, ograniczaniem twórczości, ekspresji, stosowaniem niewspółmiernych kar, niezrównoważeniem któregoś z rodziców...itp. Człowiek, który żywi przekonania o sobie jako o kimś niezaradnym, beznadziejnym czy pozbawionym talentów, nigdy nie doświadczy spełnienia oraz satysfakcji życiowej.
Brak umiejętności tworzenia bliskich więzi opartych na adekwatnej samoocenie – Wyuczona bezradność niepodważalnie wiąże się z zaniżoną samooceną, dotykającą wielu aspektów życia. Osoba mająca przekonanie o własnej bezradności i byciu ofiarą nie będzie w stanie zbudować wartościowych relacji społecznych, a tym bardziej cennych związków miłości. Poczucie niezaradności i porażki przełoży się na najistotniejsze dziedziny życia, co bywa nieprzyjemne w skutkach. Osoba nieprzekonana o własnej wartości, zalękniona, podporządkowana i tłumiąca emocje będzie odpychała od siebie potencjalnie harmonizujące osoby, przyczyniając się do większego osobistego cierpienia. Syndrom wyuczonej bezradności może rujnować związki, dlatego też praca nad nim wydaje się tym bardziej wartościowa.
Doświadczanie niespełnienia na płaszczyźnie najczęściej finansowej – Niezaradność i przekonanie o własnej nieskuteczności rzutuje również na sferę finansową. Osoby z syndromem po prostu bardzo często nie wiedzą, czego chcą, o co im chodzi i czym mogliby się zająć zawodowo. Nauczyły się życia, w którym nie miały możliwości doświadczania i uczenia się w zgodzie ze sobą, obserwując rodziców, krewnych, a tym samym zaniżając swoją wiarę w skuteczne działania.
Lęk przed dokonywaniem samodzielnych wyborów – Ktoś, kto zazwyczaj nie miał możliwości i obawiał się podejmowania większości decyzji, czy to ze względu na wychowanie, przebyte traumy czy inne trudności, nie będzie w stanie działać samodzielnie. Ciągle będzie potrzebował potwierdzenia, czy robi dobrze oraz czy jego decyzje mają sens. Lęk przed dokonywaniem samodzielnych wyborów to lęk przed samym sobą i niewiara w jakąkolwiek własną skuteczność. Samodzielność bywa na wiele sposobów niszczona od wczesnego dzieciństwa, a jej odbudowywanie trwa niekiedy latami, dlatego tak bezcennym jest ponowne doświadczanie osobistego poczucia sprawstwa i pewności.

wtorek, 29 stycznia 2013

Jak sprawić, by w końcu życie stało się podróżą, w której mamy wiele możliwości wyboru?

Zgodnie z obserwacjami psychologów tylko garstka ludzi, którzy chcą osiągnąć sukces, rzeczywiście go osiągnie. Cała reszta poniesie klęskę, zostając dokładnie w tym samym miejscu, w którym są teraz. 
"Odbieranie rzeczywistości tylko w jeden sposób sprawia, że tracimy, a życie staje się zbyt płaskie, zbyt normalne, a przez to większość ludzi wpada w rutynę „życia”, w którym niestety nie biorą czynnego udziału!"

Tak. To wszystko sprawia, że życie nie ma smaku, a rzeczywistość jest czarno-biała. Co zatem zrobić, aby to zmienić? Łatwo jest narzekać na wszystko, co się nie udaje. Jeśli tak chcesz żyć, możesz. Ty odpowiadasz za swoje życie. To Twoje decyzje determinują i kreują rzeczywistość, w której teraz jesteś.

„Łatwa trudność zROZUMIEnia” to publikacja dla tych, którzy chcą nareszcie otworzyć oczy i uświadomić sobie, że jeśli chcą osiągnąć sukces, muszą docenić swoją w nim rolę. Sytuacja, w jakiej się teraz znajdujesz, jest wynikiem Twoich wcześniejszych działań i decyzji. A zatem skoro sam doszedłeś do tego miejsca, równie dobrze sam możesz dojść do swojego celu.
Czy przeszło Ci kiedyś przez myśl,
dlaczego nie udało Ci się osiągnąć tego, co zaplanowałeś?

Prawda jest taka, że za swoje niepowodzenia i porażki ludzie obwiniają wszystkich
dookoła, tylko nie samych siebie. Kiedy mówisz do kogoś: „I tak Ci się nie uda”, w rzeczywistości mówisz to do siebie i o sobie. Nie zdając sobie sprawy z tego, co decyduje o porażce lub sukcesie, z góry zakładamy, że wszystko, co robimy, nie zmieni naszej sytuacji i wróżymy niepowodzenie.

Wydaje nam się, że rzeczywistość jest poza naszą kontrolą. Mamy wrażenie, że przypadek steruje naszym życiem, a to, czy nam się uda, zależy od szczęścia, decyzji innych, znajomości albo zrządzenia losu. Niewielu z nas rozumie swoją rolę w rzeczywistości i to, jaką siłę mamy, by ją kreować.

Kolejny problem to nasza skłonność do rutyny. Bierze się ona z tego, że postrzegamy rzeczywistość jednowymiarowo. To bardzo wygodne dla naszych umysłów, ponieważ dzięki temu nie musisz się zastanawiać, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Masz fałszywe poczucie komfortu, które tłumaczy brak motywacji do działania i podejmowania jakichkolwiek starań.
 W życiu trzeba mieć zawsze plan B

Nigdy nie wiesz, co przyniesie jutro. Tym bardziej nie wiesz, czy to, co zrobisz, uda się na pewno za pierwszym razem, dlatego warto być gotowym na wszystko i znać odpowiedzi na pytania:
Jak przygotować się na coś, co może się wydarzyć i niekoniecznie będzie po Twojej myśli?
Jak zamienić wizję porażki na wizję wyzwania?
Jak poprawić coś, zanim się wydarzy?
Nie ma sytuacji bez wyjścia

W wielu skrajnie negatywnych wypadkach zdarza się, że nasze myśli są tak bardzo skupione na poniesionej porażce, że nie widzimy rozwiązań, które istnieją. Poradnik Mariusza Szuby pomoże Ci zROZUMIEć, że bez względu na to, w jak beznadziejnej sytuacji się znajdziesz, zawsze jest wyjście na poziomie emocjonalnym, które pozwala normalnie funkcjonować.

sobota, 26 stycznia 2013

8 zasad pozytywnego egoisty.

Czy w najbliższym czasie grożą Ci wypalenie, zniechęcenie, brak motywacji do działania i poważny kryzys emocjonalny? Ten problem dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, osób młodszych i starszych, zagraża mieszkającym na wsi i w miastach, pracującym w każdym możliwym zawodzie.

Osoba dotknięta tym problemem ma poczucie, że nie żyje tak, jak by chciała. I nie bardzo wie, jak to się stało, że jej życie nie jest zgodne z jej pragnieniami. 

Najczęściej na pozór wszystko jest w porządku, jednak wewnętrzne konflikty i kolejne kryzysy emocjonalne mogą doprowadzić do przygnębiającego zatracenia siebie, a nawet głębokiej depresji.

Zaraz wszystko wyjaśnię. Najpierw wykonajmy krótki test, który odpowie na jedno ważne pytanie: Czy i Twoje życie domaga się zmiany?

Oto test. Odpowiedz tylko na pytanie: Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się zrezygnować z czegoś, pod wpływem opinii znajomych, bliskich czy rodziców?

Nie spiesz się. To bardzo ważne pytanie (zaraz wszystko wyjaśnię), a odpowiedź jest jeszcze ważniejsza. Zapytam jeszcze inaczej: Czy kiedykolwiek przestałeś (lub przestałaś) robić coś pod wpływem krytyki?

Mogło to być hobby, zwykła gra w piłkę, pisanie, śpiew, sposób ubierania się, spotykanie się z pewną grupą znajomych, praca, nietypowe zajęcia itp.… Pomyśl i odpowiedz sobie TERAZ na to pytanie.

(15 SEKUND PÓŹNIEJ)
Jeśli Twoja odpowiedź brzmi „tak”, to wiedz, że… to znak!

To oznacza, że w jakimś stopniu nie żyjesz swoim życiem, bo inni decydują o tym, co robisz. To znaczy wręcz, że realizujesz cudze pragnienia, a zapominasz o swoich.

Tymi osobami mogą być:
rodzice, którzy mają określoną wizję Twojej przyszłości;
Twoi bliscy i znajomi, którym chcesz się przypodobać albo zdobyć ich uznanie (na przykład przez wywołanie zazdrości);
obcy ludzie, od których opinii zależy Twoje samopoczucie albo nawet… poczucie własnej wartości.

Skutek?

Im więcej spełniasz pragnień innych osób, tym mniej miejsca i czasu na Twoje… A gdy w ten sposób zapominasz o sobie, to zmierzasz prostą drogą do kryzysu emocjonalnego, zatracenia siebie i ostatecznie głębokiej depresji.
Rozwiązanie? Musisz zacząć żyć dla siebie. Jak najszybciej skończ z zadowalaniem innych kosztem siebie. Porzuć wreszcie najbardziej niebezpieczny sposób sabotowania swojego szczęścia – ciągłe zastanawianie się, „co pomyślą sobie inni?”.Przestań w ogóle zwracać uwagę na to, co mówią inni

Ale zaraz, czy to nie jest egoizm?

TAK. Z jednym zastrzeżeniem. To jest…POZYTYWNY EGOIZM

Gdy przestaniesz wreszcie zwracać zbytnią uwagę na to, co myślą i mówią inni, znajdziesz wreszcie to, co chcesz robić tylko dla siebie i poczujesz się z tym wspaniale.

Wtedy przestaniesz błądzić po omacku, zmieniać stale zainteresowania, pracę czy partnerów. To sprawi, ze zrozumiesz, czego chcesz TY – a nie inni. To sprawi, że skończy się Twój konflikt wewnętrzny, z którego wynikały Twoje błędne pragnienia.

Kim jest pozytywny egoista?
To człowiek niesamowicie zadowolony z życia, znający swoją wartość, drogę i cel.
Wie, co kocha, a czego nienawidzi, nie ma zamiaru zadawać sobie bólu, by na siłę zadowolić innych.
Wie, co chce robić w życiu i do tego dąży — ale nigdy po trupach.
Myśli o sobie, jednak bije od niego światło, które sprawia, że pomaga innym.
Ma jedynie pozytywne cechy typowego egoisty.
Nie narzeka ani nie lamentuje, tylko tworzy własną rzeczywistość.
Sam kieruje swoim życiem i bierze za nie pełną odpowiedzialność.
Ma wysokie poczucie własnej wartości i nie poddaje się pod wpływem krytyki.

Co różni go od zwykłego egoisty?
On nie myśli tylko o sobie - on jedynie idzie swoją drogą, dzięki czemu pomaga innym w tym, w czym naprawdę jest dobry.
Jego działania wynikają z prawdziwej, szczerej chęci, z pasji, i płyną prosto z serca.
Niczego nie udaje i nie zmyśla - jest autentyczny i naturalny.
8 zasad pozytywnego egoisty

Dzięki tym zasadom:

Odczujesz wreszcie miłość do siebie.
Odzyskasz prawdziwe poczucie wartości, oparte na jedynym sensownym fundamencie (nikt Cię go już nie pozbawi).
Poczujesz przypływ niesamowitej energii do działania, dzięki czemu naprawdę będziesz panem swojego losu.
Zaczniesz korzystać z „MAGICZNEGO” sposobu wpływu na otoczenie i świat. Połączone z prostym ćwiczeniem, po trzydziestu dniach odmieni na zawsze twoje życie.
Odkryjesz, jak radzić sobie z każdym wyzwaniem i problemem, nawet jeśli początkowo wydawałoby się, że nie masz na to żadnego wpływu.
Zaczniesz wypowiadać słowa, które zaczną „od środka” zmieniać Twoje życie na lepsze i wypełniać je tylko tym, czego pragniesz. To akurat nie jest żadna magia. Ale rezultaty powalają.
Nauczysz się bezbłędnie rozpoznawać toksycznych ludzi, nawet jeśli wydają się mili i przyjacielscy, i raz na zawsze odciąć się od ich niszczącego wpływu.
Dowiesz się, gdzie znaleźć i jak przyciągać do siebie wspaniałych ludzi, z którymi możesz tworzyć fantastyczne związki.
Jak efektywnie realizować swoje cele, w możliwie najprostszy sposób i w jak najkrótszym czasie. I to Cię od razu zaskoczy…
Poznasz najprostszy na świecie sposób na to, by odzyskać ciekawość i radość dziecka. To jest zachwyt nad każdą chwilą życia. To jest dla Ciebie do zastosowania od zaraz… (ćwiczenie trwa siedem dni, ale efekty są widoczne natychmiast).


piątek, 25 stycznia 2013

Metody i techniki redukcji lęku społecznego

Lęk społeczny i zahamowania interpersonalne mają wielorakie uwarunkowania. W związku z tym żadna pojedyncza technika redukcji lęku społecznego nie jest odpowiednia dla wszystkich osób cierpiących z powodu nadmiernej lękliwości społecznej.
Dla skutecznego przezwyciężenia lęku społecznego duże znaczenie ma dobór metody jego niwelowania, do jego przypuszczalnej przyczyny u konkretnej osoby. Nawiązując  do autoprezentacyjnej koncepcji  uwarunkowań lęku społecznego, należy stwierdzić, że skuteczne oddziaływania redukujące lęk społeczny muszą zwiększać skuteczność autoprezentacji i/lub bezpośrednio oddziaływać na redukcję przeżywanego pobudzenia.

Wyróżnia się cztery główne kategorie metod redukcji lęku społecznego:

terapie poznawcze,
trening umiejętności społecznych,
techniki relaksacyjne,
ćwiczenia interakcji.
Terapie poznawcze koncentrują się na zmianie nastawienia pacjenta do siebie i do interakcji społecznych. Stosowane techniki mają na celu m.in. zmniejszenie koncentracji na sobie poprzez zwiększenie uwagi przykładanej do rozwoju sytuacji społecznej.

Okazuje się, że proste poinstruowanie osób lękliwych społecznie, aby dowiedzieli się jak najwięcej o partnerach interakcji osłabia ich lęk, a także dostarcza im plan działania w wieloznacznych sytuacjach interpersonalnych.

Warto w tym miejscu nadmienić, że jeżeli osoba lękliwa społecznie ma konkretną wizję własnego zachowania w danej sytuacji społecznej, jeżeli zawczasu sporządzi w wyobraźni plan działania w danej interakcji społecznej, to działa w niej znacznie pewniej siebie, przeżywając znacząco mniejsze nasilenie lęku społecznego. Istotną rolę w przezwyciężaniu lęku społecznego terapie poznawcze upatrują w zmianie pewnych przekonań. Chodzi o przekonania dotyczące znaczenia aprobaty społecznej dla samopoczucia danej osoby.

Lęk społeczny słabnie, kiedy jednostka zacznie przykładać mniejszą wagę do wrażenia, jakie wywiera na innych, a zwłaszcza kiedy przestanie zabiegać za wszelką cenę o aprobatę społeczną dla wszelkich swoich poczynań w sytuacjach społecznych.


Ważny jest także „dialog wewnętrzny”, pojawiają się myśli zachęcające do udziału w interakcji społecznej, one uspokajają, dodają pewności siebie, oraz kontrmyśli, te  niosą ze sobą katastroficzne wizje rozwoju sytuacji społecznej.

Trening umiejętności społecznych  ma na celu kształtowanie umiejętności niezbędnych do tego, aby móc efektywnie podejmować określonego typu wyzwania społeczne. TUS opiera się na technice odgrywania roli (symulowania sytuacji społecznych). 
U osób, u których stwierdza się znaczne deficyty umiejętności społecznych i które nie wiedzą, jak się zachować w określonego typu sytuacjach interpersonalnych,  TUS może zwiększyć poczucie własnej skuteczności oraz umożliwić bardziej pewne siebie i skuteczne działanie podczas interakcji społecznych. TUS, aby był skuteczny, zarówno w redukowaniu lęku społecznego, jak i kształtowaniu umiejętności społecznych, musi spełnić szereg warunków. Przede wszystkim, ćwiczenia symulacyjne w sztucznych warunkach treningowych powinny być wsparte indywidualnym coachingiem w rzeczywistych sytuacjach społecznych.

Metody relaksacji są wykorzystywane do bezpośredniego oddziaływania na poziom napięcia.  Najczęściej w kontekście redukcji lęku społecznego mówi się o progresywnej relaksacji mięśniowej (a ściślej mówiąc o jej modyfikacji zwanej kontrolowaną relaksacją na sygnał) oraz o systematycznym odwrażliwianiu.Uważa się, że większości ludzi, którzy cierpią z powodu lęku społecznego, wcale nie brakuje umiejętności społecznych. Te osoby raczej krępują się ich używać . 
Oznacza to, że jeśli wyeliminuje się silną motywację do unikania kontaktów społecznych poprzez redukcję lęku społecznego, jaki przeżywa dana jednostka często już na samą myśl o interakcji z innymi, to będzie ona nie tylko pewniej siebie funkcjonować w sytuacjach społecznych, ale także bardziej skutecznie i adekwatnie do kontekstu społecznego.

Ćwiczenia interakcji to nabieranie doświadczenia poprzez uczestniczenie w zaaranżowanych, bezpiecznych sytuacjach społecznych. Różnią się one od TUS tym, że w przypadku ćwiczenia interakcji nie ma żadnej intencji, żadnego planu nauczenia ich uczestników jakiś konkretnych umiejętności społecznych.

Po prostu aranżuje się sytuacje interpersonalne, które stwarzają przyjazne i bezpieczne „laboratorium” społecznych kontaktów. Mamy tu do czynienia z ekspozycją na bodźce lękotwórcze (w tym wypadku – sytuację społeczną) i wsparciem ze strony trenera, terapeuty, innych ćwiczących, którzy zachęcają lękliwą społecznie jednostkę do zmierzenia się z danym wyzwaniem społecznym.

Wielokrotna ekspozycja na pierwotnie budzącą lęk sytuację społeczną z czasem prowadzi do redukcji lęku społecznego, nawet bez żadnych oddziaływań zmierzających do zwiększenia umiejętności interpersonalnych danej osoby, umiejętności mających jej służyć do lepszego radzenia sobie w tego typu sytuacji społecznej.

Programy treningowe mające na celu redukcję lęku społecznego najczęściej wykorzystują wiele różnych metod i technik. Ma to swoje uzasadnienie w tym, że lęk społeczny, jak było to wspomniane powyżej, ma wiele różnych aspektów oraz uwarunkowań. Skuteczność treningu w zakresie zmniejszenia lęku społecznego będzie zależeć od tego, czy uda mu się zniwelować przyczynę jego powstania i utrzymywania się u konkretnej osoby.

Diagnoza potencjalnych uwarunkowań lęku społecznego u danej jednostki powinna ułatwić dobór właściwych technik jego redukcji. Można także zaangażować lękliwą społecznie osobę w złożony (eklektyczny) program treningowy, który korzysta z wielu różnych metod i technik redukcji lęku społecznego.

Niektóre badania wskazują, że łącznie technik behawioralnych (TUS) i poznawczych (restrukturyzacja poznawcza) może zwiększać gotowość jednostki do bardziej pewnego siebie, asertywnego zachowania w sytuacjach społecznych bardziej niż oddziaływania wykorzystujące tylko techniki behawioralne lub tylko techniki poznawcze.

czwartek, 24 stycznia 2013

Sztuka podejmowania racjonalnych decyzji

Jedną z najważniejszych części naszego życia jest umiejętność sprawnego i racjonalnego podejmowania trafnych i skutecznych decyzji, które mają diametralny wpływ na nasze życie.
4903624532_629de90143
Naukowcy z Uniwersytetu Chicagowskiego udowodnili, prowadząc liczne badania, że ludzki umysł jest tak ukształtowany, by podejmować logiczne, zgodne z rozumem decyzje.
Taka jest istota homo sapiens, czyli człowieka rozumnego. Jednak nie zawsze podejmujemy takie decyzje. Badania pokazały, że człowiek często schodzi z poziomu logicznego rozumowania faktów i docierających do niego informacji, a kluczowe miejsce w działaniu zajmują emocje oraz prymitywne instynkty.
To powoduje, że powstają zaburzenia w procesie prawidłowego i racjonalnego podejmowania decyzji. Przez takie działania rodzi się szereg nieporozumień w działaniu człowieka. Kierowanie się emocjami, a nie racjonalnym oglądem sytuacji powoduje, że człowiek podejmuje wielokroć błędne decyzje, niestety, często w sprawach kluczowych dla jego życia. Błędne podjęcie decyzji w ważnych sprawach może zrodzić wiele negatywnych konsekwencji.
Czy warto wyjść za niego za mąż, czy warto się z nią ożenić, jaki kierunek studiów wybrać, czy ta praca jest właściwa – to jedne z najważniejszych decyzji w naszym życiu, a wielokrotnie podejmujemy je, nie zważając na to, co podpowiada rozum. Najczęściej kierujemy się emocjami.
Zdaniem naukowców warto sobie uświadomić tę sytuację i rozważać ją, gdy przyjdzie nam do kolejnego podjęcia decyzji. Niestety, z takim działaniem człowieka nie można zbytnio walczyć ani go naprawiać. Tak została zaprogramowana nasza natura, charakter pracy umysłu. Nie bez przyczyny takie emocje jak miłość, strach czy euforia, dzieją się niejako poza stanem logicznego rozumowania.
Jesteśmy w stanie odczuwać je niemal bez namysłu, wystarczy tylko jakiś silny impuls, bodziec pochodzący z otoczenia. Czy należy się tym przejmować? Absolutnie nie! Każdy człowiek jest tak skonstruowany, że działa zarówno na poziomie pierwotnych instynktów, emocji oraz na poziomie logicznym. Te sposoby myślenia się przeplatają i tworzą barwny obraz naszego życia. Logiczna egzystencja bez zmiennych emocji byłaby po prostu nudna.

środa, 23 stycznia 2013

Uwolnij się od zaburzeń lękowych, ataków paniki i fobii

Metoda eliminuje przyczynę lęku, bezpośrednio zwracając się do niewłaściwych zachowań ciała migdałowatego w mózgu. Jest łatwa do naśladowania, wolna od środków farmakologicznych, łagodna i bardzo skuteczna. Meotoda uwalnia od przykrych doznań lękowych w programie czterech kroków.
Dlaczego pigułki w przypadku zaburzeń lękowych sa tak nieskuteczne?
Leki nie mają charakteru leczniczego, mogą jedynie pomóc w wyeliminowaniu niektórych nieprzyjemnych objawów, ale są przeznaczone do krótkotrwałego użytku. Przy leczeniu schorzeń typu zapalenie płuc, złamania czy zapalenie woreczka robaczkowego medycyna zachodnia nie ma sobie równych. Jednak jest mało skuteczna jeśli chodzi o choroby przewlekłe, depresje, fobie, napady lękowe.
Stosowanie antydepresantów niesie ze sobą wiele skutków ubocznych, gdzie koszty ponoszone przez pacjenta są wyższe niż korzyści. Jeśli pacjent zauważa poprawę, to ustępuje ona zaraz po odstawieniu leku.
Odkrycie antybiotyków stało się dla medycyny przełomowe, nieuleczalne choroby można było zwalczyć tym skutecznym farmaceutykiem. Wystarczy, że pacjent przyjmie odpowiednią dawkę, a efekt wyleczenia jest rewelacyjny. Jednak to czysto mechaniczne podejście do człowieka zostało przeniesione na wszystkie gałęzie medycyny, wychodząc daleko poza choroby infekcyjne. Nie powinno mieć zastosowania w przypadku stanów lękowych, depresji i fobii.
Złudne jest przeświadczenie, że wyleczy nas pigułka. Czynniki, które podtrzymują chroniczny stan chorobowy, nawzajem się przenikają i współdziałają. Aby się wyleczyć, trzeba uruchomić program oddziałujący wielokierunkowo. Psychoanaliza to wielokrotne zadręczanie siebie wspomnieniami z przeszłości, wprawdzie pozwala poznać w niewielkim stopniu przyczynę problemów, ale nie przynosi ich rozwiązania.
Co możesz zrobić ze swoim lękiem? Wziąć pigułki - to śmieszne, naprawdę. Chodzi mi o to, dlaczego ktoś miałby brać pigułki, aby zatrzymać pamięć? Pamięć o swoim niepokoju, utrzymującą się w czołówce twojego umysłu. Więc co jest odpowiedzią?
Nauczyć się nowych pamięci, wdrożyć nowe zwyczaje, pochować stare tak głęboko, jak możliwe i być gotowym do przyjęcia pozytywnych działań podświadomych.
Więc trzeba wprowadzić proste i praktyczne zasady działania. Program opiera się na czterech filarach oraz skutecznych technikach pokonujących lęk. Teraz wystarczy odkryć znaczenie każdego z nich, nauczyć się i wdrożyć do swoich codziennych zajęć, aż staną się instynktowne i automatyczne. Wszystko, co mogę zrobić, to pokazać ci ich znaczenie. Są to ćwiczenia, wskazówki i informacje, jeśli je zastosujesz, zmienisz swoje życie.
Cztery kroki, podróż do nowego życia zaczyna się tutaj. Uwolnij się od zaburzeń lękowych.

wtorek, 22 stycznia 2013

Twoje emocje podstawowe, mieszane i te inne

Świat emocji i uczuć to kraina szczęścia, usłana różami podróż od miłości rodzicielskiej, dzieciństwa, okresu dorastania po dorosłość i mądrość okresu dojrzałego. Świat złych emocji i toksycznych związków to dramat życiowy. 
Ciężar takich emocji, toksyczność ludzi, dramat braku dojrzałości emocjonalnej może zamienić życie w dramat.
Odczuwanie emocji i zauważanie ich na co dzień, jest umiejętnością, której trzeba się nauczyć. Na żadnym etapie szkoły nie uczą jak sobie z tym poradzić. Nikt nie daje do ręki przewodnika, gdzie od A do Z możemy poznać świat emocji.
Jak to możliwe, że kupując telewizor otrzymujemy instrukcję obsługi, a nie wiemy jak radzić sobie z tęsknotą, strachem czy lękiem?
Z emocjami pozytywnymi nie ma takiego kłopotu. To te negatywne potrafią spowodować złe samopoczucie, przedłużające się apatie, czy wreszcie choroby. Emocje są jak powietrze. Potrzebujemy ich do życia, jak ryba wody, jak dżdżownica ziemi. To one wskazują nam, jakie potrzeby powinniśmy zaspokajać.
Emocje mają swoje nazwy. O dziwo, w większości powszechnie znane. Rozróżnianie ich, ułatwia nam posługiwanie się nimi. Jest to ważne, bo kiedy zmagamy się, z jakimś schorzeniem lub chorobą, w wielu przypadkach ma to podłoże w nierozpoznanych i nieprzepracowanych emocjach.
Uczucia nie są emocjami. Różnica jest zauważalna, kiedy przyjrzymy się reakcji ciała na dane doznanie. Uczucia są delikatniejsze, przeżywamy je łagodniej. Przykładem może być tu wzruszenie lub rozżalenie.
Emocje są wszechobecne. To fakt. Każdy powinien odczuwać i przeżywać emocje. W przypadku, kiedy wydaje się, że nic nie czujemy, że jesteśmy jak skała, najprawdopodobniej mamy do czynienia z zablokowaniem przez lęk.
Przykłady
Jedziesz do kina i czekasz na przystanku. Autobus się spóźnia. Podejmujesz decyzję, że idziesz na pieszo jeden przystanek.
Czekasz na wyniki egzaminu na studiach. Nic więcej nie możesz zrobić. Termin ogłoszenia wyników jest za dwa tygodnie. Nie śpisz, mniej jesz, chodzisz jak w letargu. Zastanawiasz, co będzie, jeżeli?

Powyższe przykłady pokazują różne emocje, natężenie i czas ich występowania. Każda emocja w życiu ma znaczenie. Jeżeli nie możemy sobie z nią poradzić, to zaczynamy nią manipulować. Wynikiem tego są różnego rodzaju zachowania, zamienniki, dzięki którym wydaje się, że panujemy nad swoim życiem.
Emocje można podzielić na:
~Emocje podstawowe
~Emocje mieszane
~Kontremocje
~Pseudoemocje
Bogactwo i różnorodność emocji, kłopoty z ich nazywaniem, komplikacje psychiczne i zdrowotne z tym związane pokazują, że warto poznać ten obszar bliżej.